„Sama Rama” w Trassenheide

Tradycyjnie w drugi dzień Wielkanocny, 25 kwietnia 2011 r. odeszliśmy od świątecznego stołu by ruszyć trochę w plener. Zapakowaliśmy więc w samochody prowiant, szesnaście osób i ruszyliśmy do Trassenheide.

Trassenhaide to nadbałtycki kurort leżący w północno-zachodniej części wyspy Uznam położony zaledwie 8 km od słynnej bazy rakiet V1 i V2 w Peenemünde. Ta wczasowo-urlopowa miejscowość przyciąga turystów dwoma atrakcjami - "domem do góry nogami" i farmą motyli.

1.JPG

Wjeżdżając od południa od razu natrafiamy na "dom do góry nogami", po niemiecku Die Welt steht Kopf (świat stoi na głowie). Został on zaprojektowany przez dwóch polskich architektów - Gołosia i Mikiciuka. Do zwiedzania udostępniono go 4 września 2008 roku. Dom stoi na dachu, przechylony dodatkowo pod kątem kilkunastu stopni. Podłoga jest u góry, a my chodzimy po suficie. Wszystkie meble, przedmioty są do góry nogami. Możemy na przykład wejść do łazienki, stanąć pod otwartą muszlą klozetową i … nadusić na spłuczkę.

2.JPG

Robimy więc kilkadziesiąt zabawnych fotek i idziemy posiedzieć na ławeczce, bo każdy z przybyszów ma wrażenie, że podłoga faluje i w każdej chwili dom przewróci się na bok.

3.JPG

Obok domu zorganizowano wystawę miniatur budowli z wyspy Uznam. Można też za 1 Euro i 5 centów wybić samemu pamiątkową monetę itd. Idąc dalej ulicą Wiesenweg, po około 250 metrach, tuż za stacją kolejową docieramy do kolejnej ciekawostki jaką jest farma motyli czyli Schmetterlingsfarm. Na placu naprzeciw wejścia ustawiono kilkumetrową, plastikową mrówkę.

4.JPG

Tutaj w wielkiej szklarni, na powierzchni ponad 2600 m2, wśród tropikalnych roślin można spotkać bananowca, wanilię, 16-metrowej wysokości bambusy, palmy, imbir, ananasy czy orchidee. Tu też w tropikalnym klimacie (ponad 30o C i 99% wilgotność) żyje około 1500 - 2000 tropikalnych motyli wielu gatunków. Przebywają one na całej przestrzeni, latając nad głowami zwiedzających. Trzeba uważać, by nie rozdeptać okazu siedzącego na ziemi, chętnie też siadają turystom na dłoni. Żyje tu drugi co do wielkości motyl świata - Atlas, którego rozpiętość skrzydeł osiąga nawet 28 cm.  W specjalnym domku - Puppenstube - znajdują się kokony różnych gatunków motyli - przez szybą obserwować można narodziny pięknych okazów.  W centrum hali odpocząć można przy sadzawce z rybkami. Wchodzących na teren farmy witają Otto i Anna - południowoamerykańskie papugi.

5.JPG
6.JPG

W kompleksie znajduje się jeszcze wiele innych rzeczy do obejrzenia. Insektuarium z gablotami przedziwnych i kolorowych owadów. Obok jest mała sala kinowa, gdzie na monitorze przedstawiane są filmy o owadach.  W sklepiku turyści mogą zaopatrzyć się w pamiątki, a w kawiarni „Morpho” odpocząć przy kawie.

7.JPG
8.JPG

Szukamy ożywczego powietrza i opuszczamy Trassenheide kierując się na wschód wyspy. W pobliżu miejscowości Koserow zatrzymujemy się na leśnym parkingu by posilić się nieco - zabranymi ze sobą wiktuałami.

9.JPG

Kolejny przystanek to nadbałtycki kurort Ahlbeck. Koniecznie trzeba tu zobaczyć molo. Zostało ono zbudowane w 1899 r. o długości 280 m w głąb morza. Jako jedyne we wschodniej części Bałtyku w 1970 r. zostało uznane za zabytek. Na placu przed wejściem znajduje się secesyjny zegar szafkowy zdobiony girlandami a ufundowany przez kuracjuszy w 1911 r. Robimy kilka pamiątkowych zdjęć i jedziemy dalej. Na pewno wrócimy tu latem albo w lutym gdyż w obrębie mola tradycyjnie od 1995 r. w dniu św. Walentego odbywają się kąpiele morsów, w których czynny udział bierze około 200 osób.

10.JPG

W Świnoujściu idziemy na lody a potem ze względu na późną porę wsiadamy na prom samochodowy i po przeprawie na drugą stronę mkniemy prosto do Polic.

Link do strony Die Welt steht Kopf

(wgaw)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License